Re: 24. k.: Odra Opole - Legionovia (sb. 1.04 g.15)

26
Jacelinho pisze:Niemczyk wczoraj słabo grał , Marek nie zagrał wcale tak źle , szkoda że prawy obrońca go nie wspierał , wolałbym Brusiłę na prawej obronie. Wczoraj napastnicy nie mieli żadnej sytuacji do strzelenia gola. A same wrzutki to za mało do strzelenia gola , chyba że w Fifie.
Niemczyk wczoraj dobre zagrania przeplatał złymi, jak większość piłkarzy Odry. Co natomiast wykreował Gancarczyk? Same machanie rękami i pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.

Dobrze, że z Wodeckim wszystko ok.

A co do napastników Staroń powinien dostać szansę. Skrzypczak wczoraj zagrał biernie i bez woli walki, Wolny też nie błysnął. Może Staroń wykorzysta moment.

Re: 24. k.: Odra Opole - Legionovia (sb. 1.04 g.15)

27
Wiadomo zdania są podzielone i każdy ma inną opinię na jego temat. Zobaczymy w następnym meczu co myślał trener i może Wrzesień zagra od 1 minuty pierwszy raz w tym sezonie w naszych barwach.Napastnicy tak jak pisałem , nie mieli nawet okazji do pokazania możliwości , Skrzypczak jest dobry na odegranie piłki i główkę a Dawid nie miał okazji nawet. Ciekawe co by było gdyby było 2 napastników na boisku. Chętnie bym taki eksperyment zobaczył.

Re: 24. k.: Odra Opole - Legionovia (sb. 1.04 g.15)

28
Łukasz 1945 pisze: Niemczyk wczoraj dobre zagrania przeplatał złymi, jak większość piłkarzy Odry. Co natomiast wykreował Gancarczyk? Same machanie rękami i pretensje do wszystkich tylko nie do siebie. ...........
Marek nie był w sobotę królem wykończenia, ale zapieprzał na całym boisku, i brał udział w większości akcji, no i machał rękami, co zdecydowanie świadczy o zaangażowaniu emocjonalnym w przebieg spotkania. Zatem Koledzy patrzmy na każdy aspekt boiskowych, i nie tylko, wydarzeń w szerszym kontekście.
No i musimy zacząć punktować aby nie zrobiło się niepotrzebnie nerwowo.

Re: 24. k.: Odra Opole - Legionovia (sb. 1.04 g.15)

31
A Wolnemu trzeba związać ręce. To z jego głupoty i artyzmu teatralnego piłkarza Legionovii ten karny. Mimo to trzeba się cieszyć z jednego punktu bo mogło być 0 . Dalej martwi brak skuteczności. Jesienne szczęście z nadejściem wiosny się skończyło teraz trzeba gryźć trawę i wyrywać punkty szczególnie u siebie w domu przed własną publicznością. ROW i Siarka się nie położą a dwa następne mecze ( Radom i Puszcza) to już może być egzamin dojrzałości Odry.